Posiedzenie 1 (25 listopada 1991) cz. 9
Poseł Tadeusz Mazowiecki:
Panie Marszałku Seniorze! Panie i Panowie Posłowie! Proszę pozwolić mi, że nim odniosę to co chcę powiedzieć, bezpośrednio do osoby pani posłanki Olgi Krzyżanowskiej wypowiem przede wszystkim pewne uwagi ogólne.
Sejm, który dziś rozpoczyna swoją pracę, jest pierwszym od wielu dziesięcioleci demokratycznie wybranym w wolnych wyborach. Mówimy, że jest pierwszym Sejmem III Rzeczypospolitej. Stanie on przed wielkimi problemami, wobec których ustąpić muszą wszelkie, czasem drugorzędne czy wręcz małostkowe spory. Już jutro czy pojutrze stanie on przed debatą budżetową jakże trudną w obecnej sytuacji państwa i jakże trudną w sytuacji różnych grup społeczeństwa. Sejm nasz jest Sejmem, który ma uchwalić konstytucję, czyli nadać państwu budowanemu od nowa na zasadach demokracji ustawę zasadniczą, trwałą, nie zmienianą przy lada okazji, ustawę skierowaną w przyszłość. Jest Sejmem, który powinien nadać stabilność państwu polskiemu w sytuacji, gdy cała geografia polityczna wokół nas, zwłaszcza na Wschodzie, ulega tak burzliwym a zarazem pełnym niebezpieczeństw zmianom. Bardzo wiele więc zależy od tego, czy od początku pracy, od startu tego Sejmu działać będziemy ze zrozumieniem tego, że reprezentujemy nie tylko różne opcje polityczne, ale że w nasze ręce zostało złożone dobro wspólne narodu i państwa. Zarazem mamy wszyscy przecież świadomość tego, i jest to przedmiotem wielu wyrażanych publicznie obaw, że Sejm jest bardzo zróżnicowany, rozdrobniony na wiele partii i ugrupowań. W takiej właśnie sytuacji wybieramy marszałka Sejmu.
Intencja, z jaką klub nasz, Klub Parlamentarny Unia Demokratyczna, wysuwa kandydaturę posłanki Olgi Krzyżanowskiej na stanowisko marszałka Sejmu, jest jasna i prosta. Kierujemy się nie tylko tym, że jako najliczniejszy klub mamy zrozumiałe prawo do wysuwania kandydata na marszałka Sejmu. Uważamy, że posłanka Olga Krzyżanowska zapewni wykonywanie funkcji marszałka w sposób obiektywny i nadrzędny, a w tym zwłaszcza Sejmie nadrzędność pozycji marszałka odgrywać będzie szczególną rolę w pracy całej Izby. Życiorys posłanki Olgi Krzyżanowskiej został rozdany paniom i panom posłom.
Posłanka Olga Krzyżanowska, której niepodległościowy rodowód jest znany, jest osobą łączącą osobisty takt, serdeczność wobec ludzi ze stanowczością, której potrzeba dla reprezentowania godności Sejmu. Ma doświadczenie parlamentarne w kierowaniu obradami, jest członkiem naszego klubu i członkiem Unii Demokratycznej, nie należy jednak do jej władz i nie sądzimy, aby dla kogokolwiek patrzącego bez uprzedzeń była osobą kontrowersyjną w toczących się dziś sporach politycznych. Nie patrzymy zresztą na innych wysuniętych kandydatów pod kątem sporów personalnych, potrafimy zachować dla nich szacunek mimo różnicy zdań. Uważamy natomiast, iż marszałek Sejmu, zwłaszcza tego Sejmu, musi być przede wszystkim reprezentantem Sejmu, a nie jednej partii politycznej. Nie bez znaczenia jest i to, by w najwyższych władzach państwa zasiadała kobieta, a marszałek Sejmu jest drugą osobą w państwie.
Na wybór marszałka Sejmu patrzymy jako na decyzję samoistną, dotyczącą pracy parlamentu. Łączenie tego wyboru z wyłanianiem przyszłego układu rządowego uważamy za niesłuszne, a nawet krótkowzroczne. Tu w tej Izbie będziemy jeszcze siebie wzajemnie potrzebować, będziemy potrzebować wzajemnego zrozumienia w różnych trudnych momentach. Jesteśmy przekonani, że pani Olga Krzyżanowska swoim taktem rozładuje wiele niepotrzebnych czy drugorzędnych napięć, jakie się w pracy Izby mogą pojawiać. Będzie sprawnie przewodniczyć i kierować pracami Izby, zachowując zawsze nadrzędność roli marszałka, będzie strzec godności Izby i właściwie ją reprezentować wobec innych najwyższych organów państwa.
W wyborze, przed którym stoimy, nie chodzi o to, czyje będzie na wierzchu. Za dzień czy dwa miną napięcia towarzyszące temu posiedzeniu i przyjdzie normalny dzień pracy Izby. Autorytet tej Izby zależy od tego, jaki sobie sama nada swoją pracą i atmosferą. Izbie tej, sądzimy, potrzeba marszałka, który przede wszystkim będzie czynnikiem nadrzędnym, który więcej będzie dobrym duchem taką atmosferę tworzącym. Takie są motywy, dla których z całym przekonaniem wysuwamy kandydaturę posłanki Olgi Krzyżanowskiej na marszałka Sejmu.
(Oklaski)
One Reply
[...] (dalej poseł Tadeusz Mazowiecki) One Reply [...]